5 powodów dlaczego warto mieć stronę internetową

W dobie wszędobylskich i coraz agresywniej rozpychających się na rynku mediów społecznościowych można by pomyśleć, że strony internetowe to relikt przeszłości. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie — dlatego poznaj 5 powodów, dlaczego i Ty powinieneś w nią zainwestować!

Zacznijmy od tego, że jest to jeden z pierwszych artykułów na moim nowiusieńkim blogu — więc jestem bardzo na bieżąco i przedstawię Ci powody, dla których ja postanowiłem zbudować swoją stronę i dlaczego będę polecał to swoim klientom.

1. Mój jest ten kawałek internetu

Media społecznościowe: Facebook, Instagram czy nawet LikedIn są jak wielki baner przy ruchliwej drodze — dobrze jest tam wynajmować miejsce, ale no właśnie — tylko wynajmować (tak, za social media również płacisz). Platformy mają to do siebie, że należą do korporacji, posiadających swoje własne cele biznesowe i społeczne oraz wytyczne
czy inne standardy społeczności, z których ochoczo korzystają do ich realizowania.

Wyobraź sobie, że całą swoją markę opierasz o fanpage np. na Facebooku – jest to całkiem proste: masz gotową stronę, nie musisz płacić za hosting i masz dostęp do wielkiego grona potencjalnych odbiorców, po których wystarczy tylko umiejętnie sięgnąć.
Brzmi dobrze, prawda? Ale jeden ban może pozbawić Cię dostępu do wszystkiego
co wypracujesz! A bany zdarzają się często – często przypadkiem, ale support zazwyczaj istnieje tylko w teorii.

Strona Internetowa w tym porównaniu jest natomiast jak potykasz czy plakat w bocznej uliczce ruchliwego miasta – mniejszy, wymagający większego zaangażowania – ale też taki, który pozwala Tobie samemu narysować na nim co tylko zechcesz!

Strona to jedyne miejsce, w którym masz pełną kontrolę – zarówno nad treściami, które się tam znajdują (które sam tam zamieścisz), polityką i celami strony (oczywiście w granicach prawa) i kwestiami technicznymi – kiedy Twoja strona padnie – możesz coś z tym zrobić,
a nie tylko liczyć na to, że informatyk po drugiej stronie świata naprawi serwer internetowego giganta.

Nie zrozum mnie źle – nie straszę Cię! Jeśli prowadzisz biznes, to jest ogromna szansa,
że jak najbardziej powinieneś prowadzić swoje media społecznościowe! Jednak nie powinny ona być jedynym miejscem, gdzie Twoi odbiorcy mogą znaleźć Twoją firmę. Strona internetowa, media społecznościowe i inne działania komunikacyjne
powinny się więc wzajemnie uzupełniać. 

2. Rozwój i elastyczność

Posiadanie własnej strony wiąże się również dużą elastycznością, gdyż w każdej chwili możesz ją przerobić i zmodyfikować tak, by najlepiej odpowiadała Twoim aktualnym założeniom i potrzebom. W tej chwili strona, na której to czytasz jest blogiem, 
ale nic nie stoi na przeszkodzie, by za jakiś czas dodać do niej zakładkę z kursami, forum czy sklepem!

W wielu przypadkach wystarczy prosta strona wizytówka, która nie będzie w znaczny sposób modyfikowana przez lata. Ja jednak bardzo doceniam możliwość przebudowy swojej strony pod dyktando potrzeb i brandu! Gotowe rozwiązania najczęściej
nie pozwalają na tekie modyfikacje, (a już napewno nie za darmo). Zrzynając z wizją końca dobrze uwzględnić miejsce na rozwój i przyszłe zmiany. Moja strona na takie zmiany jest już przygotowana zawczasu i Tobie również to polecam.

3. Wizerunek

Wpisywałeś swoje nazwisko czy nazwę firmy w Google, prawda? Co tam wtedy znalazłeś? Stare wpisy z mediów społecznościowych? Wzmiankę z gazety? I pewnie – sporo konkurencji!

Prawda jest taka, że nie masz pewności co tam znajdziesz, ale możesz mieć na to wpływ! Własna strona internetowa pozwoli Ci pokazać osobom, które Cię wyszukują to, co chcesz, by zobaczyły! A przynajniej znacznie zwiększyć na to szanse. To szczególnie istotne, kiedy budujesz markę (czy to osobistą, czy biznesową). Nie możesz pozwolić sobie, by Twój wizerunek zależał od przypadkowych wyników wyszukiwania.
A to, co się już na Twojej stronie znajdzie zależy tylko od Ciebie! Dobrze, aby oprócz opisu Twojej działalności, oferty i innych przydatnych informacji znalazły się tam także wartościowe treści odpowiadające na problemy Twoich klientów. Docenią to nie tylko algorytmy wyszukiwarek, które odwdzięczą się lepszą pozycją w wynikach wyszukiwania, ale i Twoi odbiorcy i – potencjalni klienci – którym pokażesz, że jesteś specjalistą w swojej branży. W ten sposób zbudujesz swój wizerunek i zachęcisz odbiorców do zostania klientami.

Tak właśnie sam możesz kształtować jakie informacje pojawiają się na Twój temat
po zapytaniu „wujka Google”.

(Ps. To punkt nie tylko dla biznesów i marek, ale i każdego z nas – bo coraz popularniejszą metodą weryfikacji pracownika jest – przegląd tego, co mówi o nim internet ;P)

4. Marketing

W pierwszym przykładzie porównałem stronę internetową do plakatu – jak więc sprawić by ludzie go zobaczyli?

Tooo jest słabe pytanie – spytaj lepiej, jak strona internetowa może spełniać Twoje cele marketingowe, bo właśnie to jest jednym z głównych powodów, dla których w ogóle prowadzisz jakąkolwiek komunikację.

Po pierwsze – na swojej stronie możesz zainstalować narzędzia śledzące i analizujące ruch. Postaram się to wytłumaczyć najprościej jak się da. W połączeniu z reklamami z Meta czy Google Ads jesteś w stanie określić profil swojego idealnego klienta
i zaprogramować następne reklamy tak by trafiały tylko do tych najlepszych odbiorców. Kody analityczne pozwalają Ci też na podglądanie (anonimowo rzecz jasna) co Twoi klienci robią na stronie i jak się zachowują – a to informacje bezcenne pod kątem optymalizacji strony i ulepszania jej tak, aby klient wykonał akcje, których chcemy.

Możesz tu tez prowadzić inne bardziej i mniej bezpośrednie akcje promocyjne, a sama strona jest nieodzownym narzędziem w konstruowaniu lejków sprzedażowych!

Jeszcze jednym aspektem marketingowym jest pozycjonowanie lokalne, czyli to jak wyświetlasz się w wizytówkach Google. Wysoka pozycja na tej liście może zagwarantować Ci stały dopływ wartościowych klientów! Ale co właściwie ma Twoja strona do map Google?

Na pozycję Twojego biznesu w rankingu firm w Google Map wpływ ma wiele czynników
i jednym z nich jest właśnie posiadanie własnej strony internetowej. Ważność tego czynnika na chwilę pisania tego artykułu znacznie wzrosła i zbiegło się to w czasie
z wycofaniem przez Google darmowych generowanych stron. Więc jeśli chcesz wyświetlać się wysoko w mapach, wyprzedzić konkurencję i czerpać korzyści z tego niedocenianego narzędzia – strona, to coś, czego nie jesteś w stanie obejść!

5. Wielkie archiwum treści

Ten argument dotyczy raczej samego bloga, niżeli całej strony, ale jest niemniej ważny. Media społecznościowe skupiają się obecnie na szybkich formach, krótkich wideo, zwięzłych wpisach. A ja – lubię się rozpisywać i opracować tematy na tyle szczegółowo 
na ile mogę. A to nie pasuje do obecnych trendów w social mediach. Zależało mi więc,
by blog stał się miejscem, gdzie mogę publikować dłuższe i bardziej szczegółowe materiały przeznaczone dla bardziej świadomych odbiorców, a jednocześnie poeksperymentować z formą.

Strona to też świetne miejsce na archiwum treści, które pozwalającego na szybki i łatwy dostęp do artykułów. Chcę, by pojawiały się tutaj transkrypcje filmów z YouTube czy TikToka, rozwinięcie wpisów z mediów społecznościowych i wiedza w innych formach, które są już od jakiegoś czasu przygotowane a które potrzebowały właściwego medium.

Treści, które chcesz zamieszczać na swojej stronie, również nie muszą podążać
za ustalonym schematem. Wartościowe, ciekawe i odpowiednio sformatowane treści będą nie tylko pomagały Twoim czytelnikom i pracowały na Twoją markę, ale również pomagały w pozycjonowaniu strony i docieraniu do nowych odbiorców.

Combo-konkluzje

Każdy z tych powodów sam w sobie jest wystarczający, by rozważyć inwestycję we własny kąt w sieci, a razem to combo, które mnie przekonało do stworzenia własnej strony.
Jeśli dalej się zastanawiasz nad tym, czy i jakiej strony potrzebujesz, chciałbyś taką stronę uruchomić lub po prostu potrzebujesz rozwinięcia, któregoś z tematów – napisz do mnie, 
a razem znajdziemy odpowiedź na Twoje pytania.

Podziel się tym artykułem ze znajomymi!

Pomóż znajomym być na bieżąco z marketingiem!

Scroll to Top